Święty Mikołaj, pomimo rąk pełnych pracy, znalazł chwilę dla czytelników „Gońca Polskiego” i zaszczycił swoją osobą uroczystość ku jego czci.
Popularność imprezy przerosła wszelkie oczekiwania organizatorów. Gości było tak wielu, że dla najważniejszego gościa zabrakło miejsca parkingowego w okolicy King Street. Święty Mikołaj swoje sanie zaparkować musiał na dachu POSKu. Salę Jazz Caffe w Polskim Ośrodku Kulturalnym goście nawiedzili tak tłumnie, że w pewnym momencie w środku zaczęło brakować miejsca. Ogółem na mikołajkach „Gońca” przewinęło się ponad 350 osób.
rku
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|