Wszystko się odbyło przed Marble Arch. Fani zespołu My Chemical Romanse protestowali przeciwko gazecie Daily Mail, zarzucającej zespołowi przyczynianie się do samobójstw wśród młodzieży. Mała grupka rozśpiewanych fanów powiększała się stopniowo do jakichś 150 osób. Wszystko w milej przyjaznej atmosferze. Większość znała teksty piosenek na pamięć. Nie było żadnych prób wspólnego samobójstwa. Dziewczyny często zachęcały napisami "HUG FOR FREE". Wszystko spokojnie przebiegało, do momentu pojawienia się grupy anty MCR - koledzy w maskach..
Fot. Maciek Kołodziejski
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|