goniec.com - Strona polskiego magazynu Goniec Polski w Wielkiej Brytanii, Londyn http://www.goniec.com goniec.com - Strona polskiego magazynu Goniec Polski w Wielkiej Brytanii, Londyn, polonia w anglii, polacy w anglii, polski tygodnik w anglii, migracja, polacy na wyspie, praca w anglii, ogloszenia, dam prace anglia - i wiele innych - to wszystko n pl http://www.wiadomosci.goniec.com/news/1/1_weekendy_kawalerskie_dla_brytyjczykow_w_auschwitz.html http://www.wiadomosci.goniec.com/news/1/1_weekendy_kawalerskie_dla_brytyjczykow_w_auschwitz.html Weekendy kawalerskie dla Brytyjczyków w Auschwitz Po nocy zakrapianej alkoholem w klubach ze striptizem w Krakowie młodzi Brytyjczycy zachęcani są do leczenia kaca podczas odwiedzin w obozie koncentracyjnym Auschwitz. O nowych trasach weekendów panieńskich i kawalerskich w Polsce pisze The Times. Wyprawa obejmująca wizytę w Krakowie i Auschwitz kosztuje ok. 150 funtów plus ceny biletów lotniczych. Jest oferowana m.in. przez brytyjską firmę Last Night of Freedom. Sama nazwa przedsięwzięcia po polsku: Ostatnia Noc Wolności wskazuje na typ wrażeń, na jakie mogą liczyć klienci. Oferta kawalerska obejmuje odwiedzenie któregoś z 300 barów i restauracji wokół Rynku Głównego w Krakowie, niegdyś najechanego przez hordy Mogołów, a następnie wizytę w klubie ze striptizem. Inne atrakcje to zawody paintballowe, spływ tratwą i strzelanie z kałasznikowa na strzelnicy. Ostatnim akordem jest 45-minutowa wycieczka do Auschwitz i pobliskiego obozu Birkenau czytamy w Timesie. Przedstawiciel firmy Last Night of Freedom, reklamującej się jako największy na świecie organizator weekendów kawalerskich i panieńskich, powiedział dziennikarzowi udającemu klienta: - To dziwne, gdy włączamy wizytę w najbardziej ponurym miejscu na Ziemi w pełen zabawy weekend, ale to afirmacja życia. Ludzie mówią nam, że to najlepszy weekend, jaki kiedykolwiek mieli, bo pojawia się po nim myśl: Do diabła z tym wszystkim, widzieliśmy najgorsze rzeczy, które może zrobić człowiek, a teraz wychodzimy na wielką imprezę ze striptizem i piciem. Chillisauce, kolejna firma organizująca takie wypady chwali się na swojej stronie internetowej: Czemu nie wziąć sobie przerwy w szalonym weekendzie kawalerskim i nie zanurzyć się w poznawc... Wielka Brytania http://www.wiadomosci.goniec.com/news/1/1_przerazajacy_obraz_wyzysku_imigrantow.html http://www.wiadomosci.goniec.com/news/1/1_przerazajacy_obraz_wyzysku_imigrantow.html Przerażający obraz wyzysku imigrantów Komisja Równości i Praw Człowieka (EHRC) opublikowała raport na temat warunków zatrudnienia pracowników agencyjnych w zakładach przetwórstwa mięsnego. ''Wydawałoby się, że badania dotyczyć mogą krajów rozwijających się. Tymczasem dokument koncentruje się na sytuacji pracowników w Wielkiej Brytanii'' komentuje ''The Guardian'' w artykule pt. ''Nie jestem niewolnikiem. Ja tylko nie znam angielskiego''. Ciężarna kobieta zmuszana do podnoszenia ciężarów lub do stania przez długie godziny przy linii produkcyjnej, menedżerowie rzucający w podwładnych mrożonymi hamburgerami, osoby pracujące w zaplamionych ubraniach, bo pomimo miesiączki lub problemów z trzymaniem moczu nie pozwolono im korzystać z toalety to tylko niektóre przykłady złego traktowania i wyzysku pracowników agencyjnych, zwłaszcza imigrantów i kobiet w ciąży, w zakładach przetwórstwa mięsnego w Wielkiej Brytanii, wymienione w raporcie EHRC. Brytyjski przemysł mięsny zatrudnia 88 000 pracowników w całym kraju. Jedną trzecią stanowią pracownicy agencyjni, z których 70% to imigranci głównie Polacy. Reszta to przyjezdni z Litwy, Łotwy, Czech, Słowacji i Portugalii pisze gazeta. W oparciu o rozmowy z 260 pracownikami tego sektora, Komisja wyliczyła, że co trzeci osobiście doświadczył lub był świadkiem słownych wyzwisk, a co piąty był ofiarą rękoczynów ze strony przełożonego: popchnięto go, kopnięto, lub czymś w niego rzucono. ''Kierownicy szarpali nas za ubrania i krzyczeli. Rzucali hamburgerami. Byli wściekli, bo byliśmy nowi i nie pracowaliśmy tak szybko jak powinniśmy. Zamrożone hamburgery są jak kamienie'' opowiada Polak na łamach ''The Guardian''. Pomimo, że warunki p... Wielka Brytania http://www.wiadomosci.goniec.com/news/1/1_ksiaze_karol_z_zona_z_wizyta_w_polsce.html http://www.wiadomosci.goniec.com/news/1/1_ksiaze_karol_z_zona_z_wizyta_w_polsce.html Książę Karol z żoną z wizytą w Polsce Książę Walii Karol i księżna Kornwalii Camilla rozpoczną w poniedziałek trzydniową wizytę w Polsce. W czasie swojego pobytu w tym kraju książęca para planuje odwiedzić Warszawę oraz Białowieżę i Kruszyniany. W poniedziałek małżonkowie spotkają się z prezydentem Lechem Kaczyńskim i premierem Donaldem Tuskiem. Program wizyty przewiduje szereg spotkań związanych m.in. z tematyką zmian klimatycznych i ochrony środowiska, współpracy wojskowej, przedsiębiorczości młodzieży oraz ochrony dziedzictwa. W poniedziałek książę Karol wraz z małżonką wezmą udział w obiedzie wydanym na ich cześć przez parę prezydencką. Tego dnia książęca para spotka się także z premierem Donaldem Tuskiem oraz złoży wieniec na grobie księdza Jerzego Popiełuszki w uznaniu roli, jaką Polska odegrała w obaleniu komunizmu. Małżonkowie zwiedzą również Muzeum poświęcone życiu i pracy księdza Popiełuszki. Jak poinformowała Ambasada Wielkiej Brytanii w Polsce, książę Walii wraz z księżną Kornwalii udadzą się także do Białowieskiego Parku Narodowego, aby zobaczyć jedyną zachowaną do dziś pierwotną puszczę w Europie i spotkać się z przedstawicielami organizacji pozarządowych zaangażowanych w ochronę środowiska na terenie parku oraz z uczniami biorącymi udział w lokalnym projekcie Eko Grupy. W czasie swojej wizyty w Polsce, następca brytyjskiego tronu weźmie też udział w spotkaniu okrągłego stołu pod hasłem Polska a gospodarka niskowęglowa: perspektywy i rekomendacje biznesu zorganizowanym przez Ambasadę Brytyjską. Podczas wizyty w Pierwszej Brygadzie Pancernej w Wesołej książęca para ma wyrazić uznanie Wielkiej Brytanii dla polskiego udziału w misji w Afganistanie. Małżonkowie spotkają się z żołnierzami, którzy wkrótce będą stacjonować w Afganistanie, oraz z ich rodzinami. ... Wielka Brytania http://www.wiadomosci.goniec.com/news/1/1_zabil_na_drodze%2C_nie_pomogl_i_uciekl.html http://www.wiadomosci.goniec.com/news/1/1_zabil_na_drodze%2C_nie_pomogl_i_uciekl.html Zabił na drodze, nie pomógł i uciekł Polak, który jeździł bez prawa jazdy, potrącił śmiertelnie dobrze zapowiadającego się sportowca i uciekł z miejsca wypadku, został skazany na 4 lata więzienia. Mężczyznę zatrzymano w Polsce na podstawie międzynarodowego listu gończego. Zatrzymany w Polsce na mocy europejskiego nakazu aresztowania Łukasz Banasik uznany został winnym spowodowania śmiertelnego wypadku. Polak nie zatrzymał się również na miejscu zdarzenia i nie udzielił pierwszej pomocy oraz jechał bez prawa jazdy nieubezpieczonym samochodem. Decyzją Sądu Koronnego w Southampton skazany został na cztery lata pozbawienia wolności. Do tragedii doszło 27 kwietnia 2007 roku w Southampton. Mający wówczas 23 lata Banasik jechał vauxallem astra, za który zapłacił 100 funtów. Potrącony przez Polaka 22-letni Gavin Hustler-Brown nie miał szans na przeżycie. Student Southampton Solent University był bardzo dobrze zapowiadającym się nurkiem sportowym i miał duże szanse, aby rok później pojechać wraz z brytyjską reprezentacją olimpijską na igrzyska do Pekinu. Po ucieczce sprawcy wypadku do Polski wystawiony za nim został europejski nakaz aresztowania. Przed sądem stanął dopiero w grudniu zeszłego roku, trzy lata po śmierci Anglika. ryk, Goniec.com Wielka Brytania http://www.wiadomosci.goniec.com/news/1/1_molestowanie_podczas_przeszukania.html http://www.wiadomosci.goniec.com/news/1/1_molestowanie_podczas_przeszukania.html Molestowanie podczas przeszukania? Przed Sądem Koronnym w Southwark stanął 37-letni Marc Pullen, oficer policji oskarżony o seksualne napastowanie zatrzymanej Polki. Oficer pozorując przeszukanie miał ją rozebrać w ulicznym zaułku, a następnie dotykać ofiarę w intymnych miejscach. Do zdarzenia doszło wieczorem 1 grudnia 2008 roku w okolicy stacji metra na Shepherds Bush w zachodnim Londynie. Pullen był kierowcą policyjnego vana i wraz z kilkoma innymi policjantami został wezwany do zdarzenia, z którym mieszkająca na North Acton Polka nie miała nic wspólnego. Jego współpracownicy nie widzieli, kiedy Pullen niepostrzeżenie wymknął się z radiowozu. Kilka metrów dalej dostrzegł kobietę, która w ulicznym zaułku załatwiała potrzebę fizjologiczną. W pełni umundurowany oficer zaskoczył ją pytając, co tu robi, oskarżył o posiadanie narkotyków i powiedział, że zamierza ją przeszukać. Według prokuratury, zdezorientowana kobieta zgodziła się sądząc, że nie ma innego wyjścia. Wtedy mundurowy kazał jej się odwrócić, oparł jej ręce o ścianę i... ściągnął spodnie wraz z bielizną. Następnie przeszukał ją w sposób jak najbardziej niedwuznaczny. Gdy skończył, kazał się jej odwrócić i próbował ściągnąć jej bluzkę, mówiąc: - Zobaczmy, co my tam mamy! Wtedy kobieta zażądała okazania policyjnej legitymacji. Spytała też, czy dalsze przeszukanie może przeprowadzić kobieta. Policjant pokazał jej odznakę, powiedział jednak, że w pobliżu nie ma żadnej policjantki. W tym czasie dwie umundurowane funkcjonariuszki siedziały w zaparkowanej nieopodal policyjnej furgonetce. Sądząc, że jest to jakaś specjalna, antyterrorystyczna procedura kobieta poddała się dalszemu przeszukaniu. Wtedy policjant zdjął jej biustonosz i przez kilka sekund dotykał jej piersi. - Nie wiem jak ... Wielka Brytania http://www.wiadomosci.goniec.com/news/1/1_skegness_polak_przyjal_porod_w_domu.html http://www.wiadomosci.goniec.com/news/1/1_skegness_polak_przyjal_porod_w_domu.html Skegness: Polak przyjął poród w domu Mąż Polki w zaawansowanej ciąży przyjął poród w domu z pomocą kolegi, który przekazywał mu instrukcje przez telefon.Polska rodzina szykowała się właśnie do snu w swoim domu w Skegness w hrabstwie Lincolnshire, kiedy rozpoczął się przedterminowy poród.23-letnia Agnieszka Koch poczuła, że dziecko chce wcześniej przyjść na świat. Tuż po północy jej mąż zadzwonił po karetkę. Sanitariusze nie zdążyli. Cały poród trwał osiem minut, a pomógł w nim dumny ojciec, który zadzwonił w międzyczasie do kolegi instruującego go, co ma robić. Cała scena rozegrała się na kanapie w living roomie.Karetka przyjechała 12 minut po szczęśliwych narodzinach zdrowej dziewczynki Amelii.Ska, Goniec.com Wielka Brytania http://www.wiadomosci.goniec.com/news/1/1_zabil_motocykliste%2C_bo_go_nie_widzial.html http://www.wiadomosci.goniec.com/news/1/1_zabil_motocykliste%2C_bo_go_nie_widzial.html Zabił motocyklistę, bo go nie widział Kierujący samochodem z kierownicą po lewej stronie Polak śmiertelnie potrącił motocyklistę, ponieważ go nie zauważył informuje gazeta Drowitch Spa Advertizer. 30-letni Piotr Kopa nie zauważył nadjeżdżającego z tyłu z prędkością ok. 60 mil na godzinę Roberta Newlanda i skręcił w prawo dokładnie w momencie, w którym właściciel Yamahy 900cc zrównał się z jego pojazdem. 45-letni pośrednik sprzedaży piwa z Feckenham został zrzucony ze swojego motocykla i w wyniku odniesionych ran zmarł na miejscu. Podczas rozprawy przed Sądem Koronnym w Worcester Polak przyznał się do niebezpiecznej jazdy i do nieumyślnego przyczynienia się do śmierci Anglika. Na jego korzyść przemawiał jednak fakt, że pozostał na miejscu wypadku i starał się udzielić pierwszej pomocy poszkodowanemu. Występujący w charakterze obrońcy Kopy prawnik Shawn Williams powiedział, że po wypadku jego klient wpadł w depresję i z powodu wyrzutów sumienia wciąż cierpi na posttraumatyczny syndrom stresu. Prowadzący sprawę sędzia Toby Hooper uznał, że wypadek spowodowany został przez chwilową dekoncentrację Kopy. Ostatecznie Polak skazany został na pół roku publicznych robót. W tym czasie odpracować będzie musiał za darmo 120 godzin. Polak nie będzie mógł również przez rok prowadzić samochodu. ryk, Goniec.com Wielka Brytania http://www.wiadomosci.goniec.com/news/1/1_polacy_obwolani_milosnikami_anglii.html http://www.wiadomosci.goniec.com/news/1/1_polacy_obwolani_milosnikami_anglii.html Polacy obwołani miłośnikami Anglii Serwis Skyscanner nazywa Polaków jednymi z największych miłośników Wielkiej Brytanii, biorąc pod uwagę liczbę pasażerów latających między Wyspami a resztą świata. To, o czym Skyscanner nie pisze to fakt, że polska miłość do UK może być w praktyce miłością do funta. Polska znalazła się na drugim miejscu najbardziej popularnych połączeń lotniczych z Wielką Brytanią. Biorąc jednak pod uwagę fakt, że w samolotach do i z pierwszej na liście Hiszpanii siedzą głównie jadący na wczasy Brytyjczycy, to właśnie my jesteśmy narodem najchętniej odwiedzającym Zjednoczone Królestwo. Z okazji zbliżającego się w Brytyjskiego Tygodnia Turystyki (15-21 marca 2010) przeglądarka połączeń lotniczych Skyscanner opublikowała ranking najbardziej popularnych tras łączących Wielką Brytanię z innymi krajami. Pierwsza na liście jest Hiszpania. Kraj ten rok w rok nawiedza kilkunastomilionowa rzesza spragnionych słońca poddanych królowej Elżbiety II. Do tego doliczyć jeszcze trzeba kilkusettysięczną grupę brytyjskich emerytów, którzy zrażeni szarzyzną własnego nieba, postanowili na stare lata przenieść się w miejsce bardziej przytulne i suche. Drugie miejsce na liście zajęły połączenia z Polską. Przyczynił się do tego głównie masowy exodus naszych rodaków, który rozpoczął się 1 maja 2004 roku. Polacy, którzy przybyli do UK w ciągu ostatniej dekady, masowo przyczynili się do zacieśnienia polsko-brytyjskiej przyjaźni i konsekwentnie przyczynili się do wzrostu ilości połączeń pomiędzy dwoma krajami donosi raport Skyscannera. Dopiero trzecie miejsce za Polakami zajmują wydający najwięcej na świecie na turystykę Niemcy. Ranking najpopularniejszych połączeń z Wielką Brytanią Wielka Brytania http://www.wiadomosci.goniec.com/news/1/1_bedzie_wielkanocny_strajk_na_kolei.html http://www.wiadomosci.goniec.com/news/1/1_bedzie_wielkanocny_strajk_na_kolei.html Będzie wielkanocny strajk na kolei? Wielka Brytania może stanąć w obliczu totalnego paraliżu komunikacyjnego podczas nadchodzących świąt wielkanocnych. Strajkiem grożą już nie tylko pracownicy linii British Airways, ale też kolei państwowych. Za podjęciem strajku wielkanocnego wypowiedziało się 77 proc. głosujących pracowników Network Rail, obsługujących trakcję i połączenia kolejowe w całej Wielkiej Brytanii. Frekwencja wyniosła 65 proc. Akcję protestacyjną prowadzi związek Rail Maritime and Transport (RMT). Związkowcy sprzeciwiają się planom redukcji 1500 stanowisk pracy w obsłudze kolei. W tym strajku nie chodzi o wzrost płac, tylko o bezpieczeństwo pasażerów mówi Bob Crow, przewodniczący RMT. Związek mógłby rozpocząć akcję strajkową już w przyszłym tygodniu, jednak czeka na wyniki głosowania w tej samej sprawie, organizowanego przez Transport Salaried Staffs Association (TSSA). 2,5 tysiąca kierowników i personelu administracyjnego ma podjąć decyzję w sprawie protestu dotyczącego wynagrodzeń i miejsc pracy. Tymczasem w rozmowach pomiędzy zarządem British Airways a związkowcami z Unite zapanował impas. Ani jedna, ani druga strona sporu nie chce ustąpić. Strajk ma się rozpocząć już 18 marca i potrwać aż do świąt włącznie. Ska, Goniec.com Wielka Brytania http://www.wiadomosci.goniec.com/news/1/1_nikt_nie_odpowie_za_smierc_polaka_pod_alton_towers.html http://www.wiadomosci.goniec.com/news/1/1_nikt_nie_odpowie_za_smierc_polaka_pod_alton_towers.html Nikt nie odpowie za śmierć Polaka pod Alton Towers Brytyjskiej policji nie udało się zebrać wystarczających dowodów, aby postawić przed sądem winnych spowodowania wypadku piętrowego autobusu, w którym zginął Polak pisze lokalna gazeta Derby Telegraph. Po trwającym ponad półtora roku śledztwie w sprawie tragicznego wypadku autokaru, w którym zginął Polak, funkcjonariusze Staffordshire Police przekazali wszystkie akta sprawy do Prokuratury Koronnej. Jej przedstawiciele stwierdzili, że zawarte w dokumentach dowody nie wystarczą na postawienie komukolwiek zarzutów. Wypadek miał miejsce w sierpniu 2008 roku w pobliżu parku rozrywki Alton Towers. Piętrowy autobus najpierw nie wyrobił na zakręcie, przebił mur, a następnie stoczył się z nasypu do ogrodu na prywatnej posesji. Zatrzymał się dosłownie kilka metrów od domu. W sumie w jego wyniku rannych zostało 70 pasażerów, pracowników gospodarstwa rolnego, którzy wybrali się do parku rozrywki. Jedyną śmiertelną ofiarą był 27-letni Piotr Wolski. Wkrótce po dramatycznych wydarzeniach rodzice zmarłego tragicznie mężczyzny przysłali do redakcji Gońca Polskiego list z prośbą o pomoc w ustaleniu okoliczności śmierci ich syna. Mój syn jak i pozostali pasażerowie byli pracownikami farmy owoców - Lutton Farm - niedaleko Peterborough. Wielu z nich doznało obrażeń ciała i zostało przewiezionych do szpitala. Niestety mój syn nie przeżył. Ja i moja małżonka mieszkamy w Polsce. Zwróciliśmy się do kancelarii prawnej Leveness, z prośbą o reprezentowanie nas w postępowaniu mającym na celu ustalenie przyczyny wypadku oraz uzyskaniu ewentualnego odszkodowania pisał w liście ojciec Piotra, Antoni Wolski. ryk, Goniec.com Wielka Brytania