goniec.com - Strona polskiego magazynu Goniec Polski w Wielkiej Brytanii, Londyn http://www.goniec.com goniec.com - Strona polskiego magazynu Goniec Polski w Wielkiej Brytanii, Londyn, polonia w anglii, polacy w anglii, polski tygodnik w anglii, migracja, polacy na wyspie, praca w anglii, ogloszenia, dam prace anglia - i wiele innych - to wszystko n pl http://www.wiadomosci.goniec.com/news/4/4_polski_atom_powstanie_w_Zarnowcu.html http://www.wiadomosci.goniec.com/news/4/4_polski_atom_powstanie_w_Zarnowcu.html Polski atom powstanie w Żarnowcu Żarnowiec w województwie pomorskim wygrał wyścig o wartą grube miliardy inwestycję, która zmodernizuje polską energetykę. To tu powstanie pierwsza polska elektrownia atomowa. Mieszkańcy Żarnowca muszą już oswajać się z myślą, że niedaleko ich domów powstanie potężny reaktor jądrowy. Informację potwierdziło już Ministerstwo Gospodarki. Żarnowiec wygrał w rankingu z 27 innymi lokalizacjami. Jednak w czołówce znalazł się też Kopań (woj. zachodniopomorskie) oraz Klempicz w Wielkopolsce, co oznacza, że w przyszłości mogą tam kolejne siłownie. Ranking ministerstwa to wskazówka dla inwestorów, którzy mogą zacząć już prace. Przy wyborze wziętą pod uwagę warunki demograficzne, geologiczne oraz hydrologiczne. Najlepiej kryteri wyboru spełniał Żarnowiec, w którym już rozpoczęto pracę w latach 80. Minie jednak sporo czasu nim elektrownie powstaną, bo to inwestycje rozpisane na wiele lat. Będą kosztowały miliardy, ale rząd obiecuje, że przyniosą wymierne korzyści dla kraju. Obecnie prąd produkujemy w 90 procentach z węgla. W roku 2030 - czyli wtedy, gdy będą działały już reaktory - udział węgla jako surowca energetycznego spadnie w tej branży do 60 procent. www.dziennik.pl Gospodarka http://www.wiadomosci.goniec.com/news/4/4_brytyjskie_banki_maja_zrobic_striptiz.html http://www.wiadomosci.goniec.com/news/4/4_brytyjskie_banki_maja_zrobic_striptiz.html Brytyjskie banki mają zrobić striptiz Rząd Zjednoczonego Królestwa chce zmusić banki do szerszego ujawniania zarobków menedżerów. Paul Myners, brytyjski sekretarz skarbu, planuje obniżenie limitu ujawnianych bonusów z 1 mln do 500 tys. GBP. Rząd ma to skonsultować z branżą bankową. Agencja Bloomberga, która poinformowała o tym pomyśle, zauważa, że premier Gordon Brown, który musi w ciągu trzech miesięcy ogłosić wybory, chce złagodzić gniew wyborców po tym, jak wydał bilion funtów na ratowanie systemu finansowego. Więcej na www.pb.pl Gospodarka http://www.wiadomosci.goniec.com/news/4/4_wielki_przekret_z_upadlosciami.html http://www.wiadomosci.goniec.com/news/4/4_wielki_przekret_z_upadlosciami.html Wielki przekręt z upadłościami Eksperci od problematyki sądów gospodarczych mówią wprost: większa część upadłości jest sfingowana. W Warszawie nawet 90 procent. Mówimy o zjawisku hieny upadłościowej. To dość łatwy sposób wzbogacenia się. Bardzo tanio można kupić, zwłaszcza przy niedouczonych syndykach, elementy masy upadłościowej - twierdzi prof. Elżbieta Męczyńska z SGH. Uśmierca się przedsiębiorstwo, które mogłoby funkcjonować, wyprowadza się jego majątek. W grę wchodzą nierzadko ciemne interesy. Mechanizm bazuje na słabościach instytucjonalnej infrastruktury upadłości. Mówimy wręcz o zjawisku hieny upadłościowej - czyli tych, którzy żywią się, przepraszam za wyrażenie, na trupie upadłościowym. To dość łatwy sposób wzbogacenia się. Bardzo tanio można kupić, zwłaszcza przy niedouczonych syndykach - którzy nie znają się na wycenie majątku i ekonomii albo też prowadzą nieuczciwie interesy - cenne elementy masy upadłościowej - powiedziała Dziennikowi Gzecie Prawnej prof. Elżbieta Mączyńska, która na SGH prowadzi wykłady dla sędziów sądów gospodarczych. W tym roku sądy mogą ogłosić upadłości nawet 1500 firm. Aż 90 proc. bankructw może być wyreżyserowanych. W 2009 r. upadło około 700 przedsiębiorstw. To skutek spowolnienia w gospodarce. Wiele z tych upadłości mogło zostać przygotowanych. Jeden z doświadczonych sędziów ocenił, że w Warszawie 90 proc. upadłości jest wyreżyserowanych - mówi DGP prof. Elżbieta Mączyńska. Inni rozmówcy byli bardziej ostrożni, ale zgadzali się, że dotyczy to więcej niż połowy przypadków upadłości. Problem potwierdzają też przedstawiciele biznesu: ubezpieczyciele kredytu kupieckiego czy firmy windykacyjne. Na przykład Katarzyna Kompowska, prezes C... Gospodarka http://www.wiadomosci.goniec.com/news/4/4_parlamentarzysci_uk_dostali_podwyzke.html http://www.wiadomosci.goniec.com/news/4/4_parlamentarzysci_uk_dostali_podwyzke.html Parlamentarzyści UK dostali podwyżkę Roczna pensja brytyjskich parlamentarzystów wzrosła o prawie tysiąc funtów. Po podwyżce wybrańcy narodu będą dostawać 65 tys. 737 funtów. Decyzję podjęła Komisja ds. Kontroli Wynagrodzeń bez wiedzy parlamentarzystów i została wprowadzona w życie ze skutkiem natychmiastowym. Komisja opierała się na zmianach wynagrodzeń w innych branżach służby publicznej, np. w organach ścigania, państwowej służbie zdrowia i systemie sądowniczym. Podwyżce sprzeciwia się Unison, centrala związkowa zrzeszająca pracowników sektora publicznego. Nie wydaje się właściwym, że parlamentarzyści dostaną 1,5-procentową podwyżkę płacy zasadniczej, średnio 1000 funtów rocznie, w czasie gdy źle opłacani pracownicy, jak asystenci nauczycieli, obsługa szkolnych stołówek, pracownicy opieki społecznej czy zamiatacze ulic nie dostaną ani grosza, ponieważ ich płace zostały zamrożone oświadczyli działacze Unison. Ska, Goniec.com Gospodarka http://www.wiadomosci.goniec.com/news/4/4_polska_wodka_rusza_na_podboj_swiata.html http://www.wiadomosci.goniec.com/news/4/4_polska_wodka_rusza_na_podboj_swiata.html Polska wódka rusza na podbój świata Polska fabryka wódek zaczyna wielką biznesową przygodę dzięki współpracy z Fashion TV. Michel Adam Lisowski, pochodzący z Polski twórca i właściciel Fashion TV, kanału telewizyjnego poświęconego modzie, który jest nadawany na cały świat z blisko 80 satelitów, pojawił się wczoraj w warszawskim hotelu Sheraton. Oczywiście w otoczeniu wielu pięknych modelek i przy dźwiękach klubowej muzyki. Cel jego wizyty nie był jednak rozrywkowy, lecz stricte biznesowy. Wczoraj w Warszawie miała bowiem miejsce światowa premiera F Vodka. To nowa marka wódki, którą na zlecenie Fashion TV będzie produkować Fabryka Wódek Kopernik z Torunia. Partnerzy biorący udział w tym biznesowym projekcie liczą na to, że F Vodka, opatrzona logo stacji Fashion TV stanie się wkrótce produktem globalnym. Ma ona być promowana w kanale Fashion TV, a także w klubach i na imprezach firmowanych przez tę stację na całym świecie. wiecej na www.pb.pl Gospodarka http://www.wiadomosci.goniec.com/news/4/4_balcerowicz_prezydent_to_hamulcowy_.html http://www.wiadomosci.goniec.com/news/4/4_balcerowicz_prezydent_to_hamulcowy_.html Balcerowicz: Prezydent to hamulcowy Musi przestać wetować reformy, które mają uzdrowić polską gospodarkę - tak o Lechu Kaczyńskim mówi Leszek Balcerowicz. W rozmowie z Dziennikiem Gazetą Prawną były prezes Nardoowego Banku Polskiego gani też rząd za to, że nie stara się wyprowadzić finansów publicznych na prostą. GRZEGORZ OSIECKI:Czy jako minister poszedłby pan do prezydenta z zapowiedziami reform, jak zrobił to Jacek Rostowski? LESZEK BALCEROWICZ*:Każdy dobry minister finansów stara się rozszerzać pole manewru dla rzeczy potrzebnych krajowi. A Polska potrzebuje jak najszybszego rozpoczęcia uzdrowienia finansów publicznych, tak abyśmy nie stracili tej pozycji, jaką mamy kraju, który przoduje w Europie w tempie wzrostu gospodarczego. Gdyby był pan prezydentem, tak by pan odpowiedział? Tu nie chodzi o komentowanie doraźnych reakcji. Chodzi o rzecz poważniejszą: by Polska nie traciła cennego czasu dla redukowania ryzyka zagrożenia dla naszego wzrostu gospodarczego i stabilności finansowej tylko dlatego, że mamy w tym roku wybory prezydenckie, a za rok parlamentarne. Polska potrzebuje częściowego rozbrojenia politycznego w imię ważnych interesów kraju. Ale jak to miałoby wyglądać? Z jednej strony koalicja rządząca powinna proponować szerszy program uzdrowienia finansów publicznych, ale z drugiej prezydent powinien zmienić swoje postępowanie i nie wetować. Bo dotychczasowa praktyka była taka, że sporo ważnych dla Polski ustaw padało niestety ofiarą weta. Trudno się więc dziwić rządowi, że nie proponuje szerszego programu uzdrowienia finansów publicznych, którego Polska potrzebuje. Czyli dobre rozwiązanie polega na tym, że prezydent dałby ... Gospodarka http://www.wiadomosci.goniec.com/news/4/4_polaka_nie_stac_na_walke_o_swoje.html http://www.wiadomosci.goniec.com/news/4/4_polaka_nie_stac_na_walke_o_swoje.html Polaka nie stać na walkę o swoje Polaków nie stać, by w sądzie walczyć o swoje prawa. Zanim sprawa trafi na wokandę trzeba bowiem zapłacić wysokie wpisowe. Do tego zbyt drogie są porady prawne - pomoc adwokata, czy radcy prawnego kosztuje fortunę. Nic więc dziwnego, że Polacy wolą zacisnąć zęby i pogodzić się ze stratą, czy oszustwem. Nasze sądy są jednymi z najdroższych w Europie, mimo że jesteśmy jednym z najbiedniejszych państw Unii. Rząd obiecywał pomoc obywatelom, ale przyszedł kryzys i projekty utknęły w gabinetach - akcentuje Metro. Wysokie opłaty sądowe w Polsce utrudniają walkę o sprawiedliwość i blokują równy dostęp obywateli do sądu - twierdzą zgodnie prawnicy. W sprawach cywilnych, gdy chcemy walczyć o miedzę, zwrot kamienicy, odszkodowanie za wypadek, wadliwy towar czy o pieniądze z niezapłaconej faktury, to musimy wyłożyć tzw. wpisowe. Najczęściej jest to 5 proc. żądanej sumy, ale maksymalnie wpisowe sięga nawet 100 tys. zł. A to nie koniec opłat. W skomplikowanych sprawach trzeba opłacić koszty biegłego - przeciętnie kilka tysięcy złotych. Wynajęcie adwokata lub radcy prawnego to także spory wydatek, zwykle rzędu kilku tysięcy za poprowadzenie sprawy. Adwokaci przekonują jednak, że Polakom bardziej dokuczają opłaty sądowe, jedne z najwyższych w Europie. Np. za rozwód trzeba zapłacić w sądzie średnio 225 euro, czyli ok. tysiąca złotych. Drożej jest tylko w Danii, Portugalii czy Wielkiej Brytanii. W pozostałych państwach za rozwód sąd bierze średnio 100 euro. Wyroki w sprawach gospodarczych również kosztują gigantyczne pieniądze. www.dziennik.pl Gospodarka http://www.wiadomosci.goniec.com/news/4/4_polacy_to_ciagle_tania_sila_robocza.html http://www.wiadomosci.goniec.com/news/4/4_polacy_to_ciagle_tania_sila_robocza.html Polacy to ciągle tania siła robocza Polacy są nadal tanią siłą roboczą. Tylko w pięciu państwach UE praca jest niżej wyceniana niż u nas. Ekonomiści jednak twierdzą, że to dobrze. Mimo dosyć dynamicznego wzrostu pensji w Polsce w 2008 roku przeciętny miesięczny koszt pracy w Polsce wyniósł 3986 zł, w 2006 roku już 4178 zł wciąż jesteśmy wśród państw z najtańszymi pracownikami, wynika z raportu Koszty pracy w Polsce 2004 2010 przygotowanego przez firmę doradztwa personalnego Sedlak Sedlak. Tylko Słowacja, Litwa, Łotwa, Rumunia i Bułgaria mają tańszych pracowników niż Polska. Nawet w Czechach, Estonii i na Węgrzech płaci się więcej, czasami nawet sporo więcej, jak choćby w Słowenii, gdzie średnio co miesiąc płaca wynosi blisko 40 proc. więcej niż u nas. Jeszcze większe są dysproporcje, gdy porównamy się z Luksemburgiem, Danią czy Szwecją, gdzie zarabia się nawet cztery razy więcej. Dobrze dla pracodawców, bo bardziej im się opłaca otwierać firmy u nas. Ale dobrze też dla pracowników, bo dzięki temu ściągamy więcej kapitału zagranicznego, a więc jest szansa na większą liczbę miejsc pracy tłumaczy ekonomista prof. Elżbieta Kryńska. Ze Szwecji do Polski Kilka tygodni temu koncern Husqvarna specjalizujący się w produkcji kosiarek, choć jest firmą szwedzką, na miejsce swojej nowej, wartej blisko 40 mln euro fabryki wybrał Polskę, a konkretnie okolice Lublina. W Niemczech i Szwecji z tego powodu zatrudnienie straci 1200 osób. Jeszcze bardziej zdecydowanie na Polskę i polskich tanich pracowników postawił amerykański Kraft, nowy właściciel brytyjskiego producenta słodyczy Cadbury oraz Wedla. Na początku lutego Kraft zapowiadał, że utrzyma poziom zatrudnienia w brytyjskich zakładach firmy. Wkrótce jednak uz... Gospodarka http://www.wiadomosci.goniec.com/news/4/4_ke_wzrost_pkb_w_polsce_najwyzszy.html http://www.wiadomosci.goniec.com/news/4/4_ke_wzrost_pkb_w_polsce_najwyzszy.html KE: Wzrost PKB w Polsce najwyższy Unijna gospodarka powoli wychodzi z kryzysu - podała Komisja Europejska w opublikowanych w czwartek prognozach gospodarczych dla największych gospodarek Unii Europejskiej. W Polsce wzrost gospodarczy ma być najwyższy i ma wynieść w 2010 r. 2,6 proc. PKB. Tym samym KE zrewidowała własne prognozy sprzed trzech miesięcy, w których podawała, że polska gospodarka rozwijać się będzie w br. w tempie 1,8 proc. Po rewizji prognoza KE bliższa jest opiniom analityków oraz rządowej aktualizacji programu konwergencji, która zakłada, że wzrost gospodarczy w 2010 r. wyniesie 3 proc. PKB. KE podtrzymała natomiast swoje prognozy odnośnie całej UE jak i strefy euro, gdzie wzrost gospodarczy ma wynieść 0,7 proc. Spośród sześciu największych unijnych gospodarek, Hiszpania jest wciąż na minusie z prognozowanym spadkiem PKB o 0,6 proc. W Niemczech i we Francji, które są największymi unijnymi gospodarkami, wzrost ma zdaniem KE wynieść 1,2 proc. PKB. Prognozy na cały 2010 r. dla UE i strefy euro nie zmieniły się, mimo rewizji prognoz w górę w dwóch pierwszych kwartałach br. Wynika to z gorszych wyników w drugiej połowie ub.r. więcej na www.pb.pl Gospodarka http://www.wiadomosci.goniec.com/news/4/4_olbrzymie_premie_w_barclays_bank.html http://www.wiadomosci.goniec.com/news/4/4_olbrzymie_premie_w_barclays_bank.html Olbrzymie premie w Barclays Bank Pomimo długiej recesji i ogólnie słabej kondycji sektora finansowego Barclays Bank zdecydował się na wypłaty ogromnych nagród dla swoich pracowników o łącznej wysokości 2,7 miliarda funtów, w tym 1,5 miliarda w postaci premii gotówkowych. Premie te zostaną wypłacone wszystkim 144 tysiącom pracowników banku. Średnia premia w przeliczeniu na jednego pracownika wyniesie ok. 19 tys. funtów. Natomiast pracownicy spółki córki, banku inwestycyjnego Barclays Capital, mogą się cieszyć średnią premią w wysokości 95 tys. Dotychczas przeciętna pensja pracowników banku wynosiła 16500 funtów rocznie. Tak ogromne premie wywołały oburzenie wielu środowisk. Mimo że Barclays, jako jeden z niewielu banków, nie przyjął bezpośrednio żadnych subwencji rządowych w czasie recesji, to powszechnie się uważa, że pośrednio skorzystał na tym, że rząd brytyjski wyłożył ogromne sumy z pieniędzy podatników na ratowanie sektora bankowego przed całkowitym załamaniem. Barclays także skorzystał na gwarancjach rządowych, które miały za zadanie zachęcić banki, aby ponownie inwestowały i pożyczały pieniądze. Interwencja rządu zapobiegła również załamaniu się ceny akcji poszczególnych banków, co pośrednio pozwoliłoby Barclays w dobrej cenie odsprzedał część własnych akcji i wyszedł obronną ręką z recesji. Najlepsi pracownicy banku mogą liczyć na średnią premię w wysokości 191 tysięcy funtów suma podwoiła się z 99 tysięcy w roku 2008. Kilku menadżerów wysokiego szczebla otrzyma premie w wysokości ponad miliona funtów za 2009 rok. Rozgoryczenie budzi fakt, że ogłoszenie dobrych wyników banku zbiega się w czasie z ogłoszeniem wzrostu odsetek od udzielonych przez bank overdra... Gospodarka